”Edukacja jest podróżą, i co ważne – nie tylko młodych, ale także starszych, tych, którzy mają być przewodnikami.” prof. Tadeusz Sławek
W świecie, który pędzi coraz szybciej, warto zatrzymać się na chwilę i to najlepiej w przyrodzie. Po co? By odetchnąć, poczuć jej bliskość, zachwycić się, przeżyć przygodę i spojrzeć na wszystko dzisiaj, ale też z innej perspektywy starych dziejów.
Księżna z Żywca
W miniony piątek w historycznym parku Zamku w Żywcu odbył się event edukacyjno-historyczny połączony z rekonstrukcją dziejową, której punktem centralnym był historyczny spacer z księżną Marią Krystyną Habsburg .
Maria Krystyna Altenburg (ur. 8 grudnia 1923 w Żywcu, jako Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela Habsburg-Lotaryńska, zm. 2 października 2012 tamże) – księżniczka Altenburga, córka arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga i Alicji Ankarcrony {źródło Wikipedia}).
Zgromadzeni goście wysłuchali opowieści o życiu ostatniej z rodu Habsburgów na zamku żywieckim, o jej ulubionych słodyczach czy ukochanych zabawkach, a następnie uczestnicy – podzieleni na grupy zadaniowe - udali się na historyczny spacer alejkami wśród starych drzew w pobliskim parku. Spacer w towarzystwie pani Doroty Firlej, historyka sztuki i pracownika Muzeum Miejskiego w Żywcu – Stary Zamek w cudownie ciekawy sposób oprowadziła nas po Żywieckim Parku opowiadając historie związane z dziejami zamku, parku i rodziny Wielopolskich
i rodu Habsburgów inspirując uczestników do dalszego rozwijania wiedzy na temat historii regionu.
Rodzina Wielopolskich, znana również jako Habsburgowie, miała ogromny wpływ na historię Żywca. W 1678 roku Jan Wielopolski wykupił państwo żywieckie, a jego potomkowie, w tym Karol Stefan Habsburg, stały się właścicielami dóbr żywieckich. Habsburgowie angażowali się w życie społeczne mieszkańców, prowadzili działalność charytatywną i podkreślali swoją polskość. Po II wojnie światowej, ich majątki zostały objęte niemieckim zarządem komisarycznym, a Karol Olbracht za wierność Polsce i patriotyzm został więziony i utracił majątek. Po przejęciu władzy przez komunistów, Habsburgowie utracili swoje dobra, a ich ślad pozostawił w historii Żywca i regionu {źródło Wikipedia}).
Spacer z historią w tle to wyjątkowa okazja i doświadczenie, które pozwala na dotknięcie i „posmakowanie” przeszłości w sposób niepowtarzalny i autentyczny.
Smakowanie historii udało nam się wyśmienicie. Bo oto grupa dwóch uczennic naszej szkoły, Amelia Nycz i Nikola Orawiec z klasy 1TT wzięły najpierw udział w porannych, historycznych warsztatach formowania i pieczenia bułki kajzerki w Firmie Piekarnia Cukiernia Gałuszka Żywiec, gdzie prowadząca warsztaty, pani Sylwia Krębuszewska Kozieł, uczyła nasze „cukierniczki” w jaki sposób kiedyś historycznie i, przede wszystkim, z szacunkiem dla kunsztu i smaku, ręcznie formowano słynne bułki cesarskie (Kaiserbrötchen).
Uczestniczki warsztatów dowiadywały się także szczegółów dotyczących odpowiedniego rodzaju ciasta i temperatury wypieku, by w końcu cieszyć się z efektów swojej pracy w momencie wyjmowania rumianych bułeczek z historycznego ponad dwustuletniego pieca parowego.
Nasze uczennice w strojach rekonstrukcyjnych z epoki towarzyszyły „księżnej Marii Krystynie” (w tej roli pani Katarzyna Pohl, Państwowy Teatr Lalek Banialuka w Bielsku-Białej) w trakcie spaceru po zamkowym parku częstując gości cesarskimi bułeczkami i opowiadając zgromadzonym „smaczne” i autentyczne niuanse związane z kuchnią historyczną czasów monarchii austro-węgierskiej, bo nauka poza salą lekcyjną to zazwyczaj nie tylko lekcja podręcznikowa, ale przed wszystkim nauka historii, biologii, chemii, języka, nauka historii regionu i kultury bycia, etc.